Zdrowe nawyki żywieniowe Polaków w czasach wysokiej inflacji
Zespół Mybestpharm, wiodący na rynku suplementów diety, przeprowadził badania dotyczące nawyków zdrowotnych i żywieniowych Polaków. Wyniki badania ankietowego pokazują, że połowa Polaków, czyli 50%, musiała ograniczyć wydatki na jedzenie z powodu wzrostu inflacji. Badania obejmowały także analizę miast, w których najwięcej mieszkańców zmuszonych było do oszczędzania na zakupach żywnościowych.
Z wynikami badania związane z miastami na pierwszym miejscu znalazł się Wrocław, gdzie aż 61,8% mieszkańców musiało ograniczyć wydatki na jedzenie z powodu inflacji. Poznań zajął drugie miejsce z wynikiem 56,1%, a trzecie miejsce zajęło Białystok z wynikiem 54,9%. Inne miasta znajdujące się na liście to Bydgoszcz, Gdańsk, Łódź i Szczecin, gdzie odsetek osób ograniczających wydatki na żywność wynosił odpowiednio: 54%, 51,2% i 50,6% - wszystkie powyżej średniej krajowej wynoszącej 50%. Najmniejszy wpływ inflacji na wydatki na jedzenie zaobserwowano w Warszawie, gdzie tylko 43,2% mieszkańców musiało oszczędzać na żywności. Kraków i Katowice również miały stosunkowo niskie wyniki, odpowiednio 41,2% i 31,1%.
Badania wykazały również, że odpowiedzi respondentów były zależne od płci. Kobiety (38,8%) częściej niż mężczyźni (62,9%) musiały ograniczać wydatki z powodu inflacji. Może to wynikać z faktu, że to kobiety zazwyczaj robią zakupy dla całej rodziny, a niektórzy mężczyźni nie czują się pewni w roli samodzielnych kupujących. Oszczędzanie przy jednoczesnym zapewnieniu odpowiedniego poziomu jakości może być trudnym zadaniem.
Dodatkowo, badanie zapytało respondentów o ich miesięczne wydatki na jedzenie. Okazało się, że 37,3% badanych wydaje od 1500 do 2000 złotych, 21,4% wydaje od 2001 do 3000 złotych, 19,4% wydaje od 1001 do 1500 złotych, a tylko 17,9% deklaruje wydatki na poziomie 1000 złotych. Tylko 4% respondentów wydaje powyżej 3000 złotych na jedzenie. Wyniki te pokazują, że ponad 60% Polaków wydaje na jedzenie ponad 55% pensji minimalnej, a ponad 21% wydaje więcej niż 58% przeciętnej pensji.
W których miastach po pandemii mieszkańcy zaczęli zdrowiej się odżywiać?
Zakupy Polaków w ostatnich latach zostały zmienione przez inflację oraz pandemię. Pandemia spowodowała długą przerwę w jedzeniu w restauracjach oraz zwiększyła popularność zamawiania jedzenia online. Niektórzy Polacy zaczęli bardziej dbać o swoje posiłki ze względu na dłuższy pobyt w domu i lepsze wykorzystanie czasu, który wcześniej był poświęcany na dojazdy do pracy. Inni natomiast zaczęli podjadać podczas pracy w domu. Badani zostali zapytani, czy pandemia wpłynęła na ich nawyki żywieniowe.
33,7% respondentów stwierdziło, że zaczęło odżywiać się zdrowiej podczas pandemii. 20,7% zdecydowało się na mniejsze porcje, a 32,6% nie zmieniło swoich nawyków żywieniowych. 13% nie było w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Wyniki pokazują, że około 1/3 Polaków wykorzystała pandemię do poprawy swojego zdrowia poprzez zmiany w diecie.
Na podstawie deklaracji przygotowano ranking miast, gdzie mieszkańcy po pandemii zaczęli zdrowiej się odżywiać. Na pierwszym miejscu jest Szczecin, gdzie aż 45,6% mieszkańców zmieniło swoje nawyki na lepsze. Na drugim miejscu jest Gdańsk z wynikiem 41,9%, a na trzecim Białystok z wynikiem 36,6%. W Łodzi 35,1% mieszkańców bardziej dba o swoje nawyki żywieniowe, w Krakowie 33,3%, a w Bydgoszczy – 32,2%.
Poznań, Wrocław, Warszawa i Katowice zajęły cztery ostatnie miejsca w rankingu, kolejno z wynikami 31,1%, 30,9%, 30,4% i 28,3%.














